- Lexi , ta dziewczyna to..
- Justin ja nie chce wiedzieć .!
- Ale..
- Nie. ! wyjdź.!
- Ale to moja łazienka. ;d
- No i co z tego . ?
- No , że nie wyjdę .!
- Justin , ty zboczeńcu .! – wtedy odkręciłam kran i plusnęłam go wodą .
- Hahahaha . Ejj .! Przestań.!
- Ej , zostaw mnie .! - i po chwili leżeliśmy już z Bieberem na podłodze. Xd
- Justin wyjdź , bo pożałujesz .!!!
- No dobra . ;d – wyszedł.
Po 15 wyszłam , i położyłam się na oddzielnym łóżku .
- Lexi .? Śpisz. ?
- No . – Odpowiedziałam .
- Ej , masz te notatki z matmy , ? – po tych słowach zaczęliśmy się oboje śmiać.
- Nie mam . ! Hahahaha .
- Ej .! miałaś robić notatki dla mnie .!
- A co mały Bieberek nie umie pisać .?!
- Nie odzywam Się do ciebie .!
I zasnęliśmy .
Była sobota. Obudziłam się znalazłam się koło Biebera .
- Justin .?
- Kobieto , daj się człowiekowi wyspać .!
- Między nami nic nie było , nie . ?
- A , Co chcesz żeby było. ?
- Spadaj .! – Zwaliłam go łóżka .
- idęna śniadanie.- poinformował mnie .
Zeszłam i ja ale nieco później na śniadanie .Justina nie było .
- Bieber. ?
Nie odpowiedział . Weszłam do kuchni . Byłam zaskoczona .
Świece , róże i …mmm , jak to ładnie pachnie <chodzi mi o jedzenie na talerzu .xd>
- Podoba Ci się .? – zapytał Justin i objął mnie .
- Justin , jest , jest cudownie .!
- Proszę – odsunął mi krzesło .
- Smacznego .! – powiedziałam .
Po 5 minutach na talerzach gościła pustka . poszłam i włączyłam TV . O , powtarzali wywiad ten co wczoraj nie do oglądałam .
- A więc możesz zdradzić imię twojej dziewczyny . ? – zapytała baba Justina.
- Oczywiście , to L.. – i w tym momencie Bieber wyłączył TV.
- Włącz to .!
- Nie .Po co ci to wiedzieć .?
- Ojj , bo tak .! .Zamknęłam drzwi na klucz i zaczęłam tańczyć w rytm muzyki . Była to Rihanna –Man Down.
Nie usłyszałam jak Justin wchodzi i mi się przygląda . Zrobiłam obrót i znalazłam się w jego objęciach . Jego ręce znalazły się na moich biodrach . Justin obrócił mnie i byliśmy twarzami do siebie .
*Dryń* dzwonek do drzwi.
- Kto mi śmie przerywać.!? – oburzył się Justin.
Gwałtownie otworzył drzwi . Już miał nakrzyczeć na tego przed drzwiami ale opanował Się.
- Juustin! Jak Się stęskniłam .- kto to był . ? Jasmine.! Rzuciła mu się na szyję .!
- Przestań, my nie jesteśmy już razem .! – krzyknął Bimber i oderwał ja. Od siebie .
- Justin . ? Co ty robisz. ? Nie kochasz mnie . ? – pytała Jasmine .
- Spadaj debilko . Nic do ciebie nie czuję.! – i Justin zamknął drzwi .
- No to dokańczamy to co zaczęliśmy . ? - Spytał.
- Raczej , co ty zacząłeś … idę do Suzi .
- Idę z Tobą . Ok. .? – Bieberek spytał
Zgodziłam się. Po 5 minutach byliśmy pod drzwiami Suzi. To co usłyszeliśmy …. Po prostu nie mogliśmy się przestać śmiać.
- Wiesz co , chodźmy stąd , lepiej im nie przeszkadzać .
- Ok. .;d
Poszliśmy znowu do Justina....
